BRATERSTWO POLSKO - ROSYJSKIE

Stan Wojenny ogłoszony w 13. XII. 1981 roku, był jedynym bezpiecznym rozwiązaniem dla Polski...

Wprowadzenie Stanu Wojennego w Polsce z całym zdecydowaniem, należy uznać za jedyną możliwą opcję, jaką można było podjąć w owym czasie, aby uchronić kraj przed rozpadem. 

 

 Całą odpowiedzialność za ówczesne zajścia, wziął na siebie stary wiarus, zwiadowca, bohater walk o wyzwolenie Polski, który przeszedł cały szlag bojowy, spod Lenino do Berlina: pierwszy Prezydent Polski po 1989 roku, Generał Armii Wojciech Jaruzelski, którego miałem możliwość poznać osobiście a po latach i jego córkę. Biorąc tak wielki ciężar odpowiedzialności, Generał Jaruzelski, musiał kalkulować konsekwencje jakie wynikną ze wszystkich podjętych decyzji. 

 

 Autorytet jakim cieszył się Naczelny Zwierzchnik Sił Zbrojnych w Polsce był niepodważalny o czym świadczy pełna mobilizacja, wszystkich służb mundurowych, które stanęły na straży pokoju Polski, której zgodnie ze złożoną przysięgą, wiernie służyli ojczyźnie „w każdych okolicznościach”! 

 

 Inspirowana i sowicie opłacana przez zachodnie służby tzw. opozycja zwana Solidarnością, wprowadziła w kraju chaos i destabilizację, wykorzystując do tego naiwność rożnych grup społecznych w myśl odpowiednio spreparowanych haseł propagandowych. Zakłady pracy, stocznie, kopalnie wszystko przestało funkcjonować. Ludziom obiecano kapitalizm, pluralizm, raj na ziemi! Okazało się to po latach oszustwem na ogromną skalę, które doprowadziło do niemal całkowitego rozpadu państwa, a skutki po kilku dekadach, są namacalnie widoczne w dzisiejszej Polsce, przesiąkniętej wywłaszczeniem przez zachodnich oligarchów. 

 

 Praktycznie, cały dorobek jaki po 1945 roku społeczeństwo w pocie czoła wypracowało, został rozkradziony albo wykupiony przez inwestorów zagranicznych. Staliśmy się więźniami we własnym państwie. Cały przemysł, oraz różne odłamy gospodarki, zostały rozbite, wyprzedane i niemal całkowicie zrujnowane! 

 

 Po ustabilizowaniu, bliskiej wojnie domowej sytuacji, gdzie kraj był o krok od przelania się bratniej krwi, ci sami ulepieni z plasteliny wojownicy, na usługach amerykańskich służb, prowadzili renegocjacje w osławionej Magdalence, gdzie walili wódę litrami z władzami, którymi ponoć walczyli. Wszystko zostało utrwalone w materiałach wideo. Dwulicowość, jaka z nich wypływała, wyszła w późniejszym czasie. Teraz się nawzajem publicznie opluwają. Swoiste chorągiewki na wietrze, kto dał więcej, tam polazło. Mentalność naszego narodu – kasa i prywatne dobra materialne, ponad wszystko. 

 

 Przedkłada się to nawet o zgrozo! W teraźniejszym środowisku prorosyjskim u niektórych polskich działaczy, pseudo prorosyjskich w tym zagorzałych fundamentalistach religijnych. Znamy tu jedną panią, która wali na dwa fronty, I z Rosji i z USA , korzyści czerpie! Oraz cały gang wzajemnej adoracji, który własną sławę oraz pieniądze, przedkłada nad ideologię i szczerą oraz prawdziwą przyjaźń z Federacją Rosyjską. Niestety, musimy uodpornić się na taki element, i działać dalej niezależnie a sukcesywnie po drodze, deptać robactwo!

 

Żyjemy w Kraju, który nazywa się Polską a rządzą nami ludzie, podporządkowani USA oraz całemu zachodniemu systemowi bank-sterów.

 

No i tak przedstawia się raj na ziemi, który obiecali nam rzekomi podstawieni plastelinowi wojownicy o złudnej wolności. Do czego doprowadzili? Wszyscy wiemy! 

 

 Po 1989 roku nastąpiła tak zwana, zbrodnicza dekomunizacja, dosłownie polegała ona na wyniszczeniu i wywłaszczeniu, całego dorobku PRL-u. Bieda osiągnęła apogeum i ewoluuje do dnia dzisiejszego. W Polsce nie ma komu pracować. Młodzież ucieka na zachód, a na ich miejsca wchodzą, półdarmowi robotnicy z Ukrainy. Służba zdrowia w powijakach a ludzie umierają, nim doczekają się specjalistycznych badań. Podział ludzi na grupy społeczne jest ogromny, „bogaci i biedota', klasa średnia to mit. Znieczulica społeczeństwa, pomieszana z maksymalnym skomercjalizowaniem państwa kierowanym przez marionetki, chyli się ku upadkowi. 

 

 Kościół upolityczniony, nie ma nic wspólnego już z wiarą, która stanowi stereotyp, patrząc przez pryzmat kultu dóbr materialnych. Kapłani odpowiednio przygotowani i ukształtowani politycznie przez swoich zwierzchników, wiercą dziury w głowach Polaków, co ułatwia masową manipulację sterowaną, na korzyść bezpośrednią zamerykanizowanego obozu rządzącego.

 

 Patrząc przez pryzmat Polski sprzed 1989 roku, jako państwa stabilnego mocą Układu Warszawskiego, niezależnego gospodarczo z dobrze rozwiniętymi wszystkimi gałęziami przemysłu w tym rolnictwem, funkcjonującym na wysokich obrotach, stoczniach tętniących życiem. Reasumując to wszystko i porównując z dniem dzisiejszym,dogłębna analiza przyprawia o mdłości!.

 

 Wracając pamięcią do tamtych dni: miałem wtedy zaledwie siedem lat, ale pamiętam jakie były nastroje w moim domu i co, moi starsi rówieśnicy opowiadali o nastrojach i rozmowach w ich domach. Sławne posiadówki na klatkach schodowych, były kopalnią niusów oraz informacji.. Patrząc przez pryzmat małego chłopca. Pamiętam, co mówili starsi koledzy, odnoszący się do zaistniałej sytuacji w naszej Polsce, bo tak wtedy się mówiło „NASZEJ POLSCE”. A czy teraz jest nasza? Niech każdy, sam sobie odpowie.... Bardzo krytycznie odnoszono się do działań Solidarności, która wprowadziła destabilizacje w całym państwie.

 

 Mój ojciec był dowódcą plutonu w pododdziale alarmowym w Gdyni.. Był żołnierzem zawodowym. Pamiętam jego słowa jak wracał czasami do domu z bronią za pazuchą. W naszym domu, częste spotkania nawiązywały do sytuacji politycznej. Ojciec zawsze mówił i widać to było w jego oczach, „ Armia z Generałem! Całe wojsko i młodzi żołnierze, także nie jest źle, damy radę”. Ojciec wiedział jedno, jeżeli wojsko nie opanuje sytuacji, do Polski wkroczy armia radziecka, aby ustabilizować sytuację. Także Stan Wojenny, był jedyną alternatywą, aby uniknąć interwencji naszych sojuszników, którzy stali na straży stabilizacji i pokoju oraz trwałości Układu Warszawskiego. 

 

 Wielkiego bohatera, który zgodnie ze złożoną przysięgą dochował wierności Polsce, postawiono przed sądem, oskarżając o zdradę! Generał Jaruzelski, pomimo ciężkiej choroby i podeszłego wieku, stawiał się na sprawach w sądzie. Do dzisiaj tkwią mi jego słowa w głowie, bo słyszałem je na żywo i do końca życia ich nie zapomnę! 

 

 „ Przyszedłem, aby bronić swojego honoru, Oficera Wojska Polskiego i honoru moich żołnierzy, za których biorę jako ich dowódca pełną odpowiedzialność”. Nigdy nie zrobił kroku w tył, był dowódcą i wielkim Polakiem do końca swoich dni.

 

 Podjął historyczne decyzję, które dały nadzieję na pokój i ustabilizowanie sytuacji. Nosił na sobie ogromne brzemię odpowiedzialności, przez całe swoje życie. Opluwany przez zdrajców i sprzedawczyków ojczyzny, sługusów nisko kłaniających się USA, którzy za ścierwa strzęp, sprzeniewierzyli dobra naszego państwa w myśl spreparowanych fałszywych ideałów.

 

Straszy się nas Federacją Rosyjską, tak samo jak i straszyło się ówczesnym Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. Należy zatem przeanalizować bardzo ważną kwestię, dlaczego nie było interwencji ze strony Rosji... Odpowiedź jest bardzo prosta! Razem z ZSRR rozgromiliśmy Niemców, zawsze staliśmy na straży pokoju, jako godny zaufania sojusznik. Wielkie mocarstwo, jakim jest Rosja, wtedy nie postanowiło interweniować zbrojnie, chociaż było ku temu wiele powodów, to dlaczego teraz, miałoby nam zagrażać! Brudna propaganda zakłamanego zachodu, pcha nas na wojnę, nie naszą wojnę! Ale, która ma się na naszej ziemi rozegrać, naszymi rękami!

 

 Jesteśmy jak ten „głuchy i ślepy” posłuszni za garść srebrników! Nasza ojczyzna wchodzi pod okupację Stanów Zjednoczonych i jest zaprzedawana na naszych oczach. Poprzez tymczasowe dobra socjalne, podstępnie kneblujące ludziom usta, społeczeństwo ma zawiązane oczy i nie morze dostrzec, czemu te zdradzieckie dobra służą, to swoiste zakneblowanie ust głosu narodu i heblowanie tępym narzędziem Polski, na wzór i wizerunek zapalnika świata, jakim jest zaborcze USA!

 

 Czy Polacy chcieli takiej Polski? Co im po takiej wolności, jak głód doskwiera a bieda przez oczy patrzy! Z kraju stabilnego i szczęśliwego, staliśmy się wasalami dla innego z krwią na rękach mocarstwa, które pcha nas do wojny z naszymi etnicznymi braćmi, bo taka jest ich geopolityka podboju gospodarczego, po trupach za wszelką cenę. Jednego bądźcie pewni, jak osiągną swój cel, to dostaniemy takiego kopa w dupę, że poczujemy smak ich upapranego w krwi buta!

 

Piotr Bolo Radtke, Braterstwo Polsko - Rosyjskie

© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone.

Załóż własną stronę internetową za darmoWebnode