BRATERSTWO POLSKO - ROSYJSKIE

I RAJD 'PRZYJAŹNI POLSKO - ROSYJSKIEJ'

1. Relacje między Polską i Federacją Rosyjską na poziomie dyplomatycznym są, niestety, bardzo złe. I trudno oprzeć się wrażeniu, że winę za taki stan ponosi strona polska, której grzechami głównymi są nieumiejętność wartościowania historii oraz bezpodstawne oskarżanie strony rosyjskiej w kwestii chociażby katastrofy smoleńskiej. Historia powinna być dla wszystkich - a dla władz państwowych i rządowych w szczególności - źródłem czerpania wiedzy o procesach politycznych z przeszłości, dla kształtowania teraźniejszości i przede wszystkim przyszłości. Z przykrością należy stwierdzić, że polskie władze są głuche nie tylko na inicjatywy ze strony władz rosyjskich, ale także kompletnie głuche na głos rozsądku. O poczynaniach polskich władz w kwestii katastrofy smoleńskiej nie ma nawet sensu pisać. To jest nie tylko festiwal oszczerstw, ale także chocholi taniec na grobach ofiar tej katastrofy. Fatalne relacje pogłębia również niezliczona ilość pomówień rzucanych w stronę Federacji Rosyjskiej ze strony polskiego obozu rządzącego. Stek kłamstw i bzdur wypisywanych przez media osiąga apogeum, chociażby w sprawie Syrii, gdzie powielane są nieprawdziwe informacje, które prowadzą do bardzo negatywnych nastrojów. Dodatkowo skandaliczna zakłamana propaganda inspirowana przez Stany Zjednoczone podsycana jest przez polskich polityków. Ciężko powiedzieć, na co liczą… Zdecydowanie polska polityka stała się brudna, a ludzie ją reprezentujący to amerykańskie marionetki… 2. Z przykrością należy stwierdzić, że nastąpiło bardzo wyraźne ochłodzenie na linii Polska - Rosja. Przysłowiową kroplą, która przepełnia czarę są ostatnie decyzje polskich władz w zakresie tzw. likwidowania z przestrzeni publicznej symboli komunizmu, w tym burzeniu pomników żołnierzy bohaterskiej Armii Czerwonej. Jest to decyzja haniebna i ze wszech miar naganna. Jednak należy, przypuszczać, że sprawa ma podwójne dno i koniecznie trzeba zadać pytanie, „Komu zależy na tym, aby Polska miała fatalne stosunki z Federacją Rosyjską?”. Dlatego uderzenie w wartości patriotyczne jest przemyślanym atakiem, bo jak wiadomo Rosjanie to naród bardzo wysoko ceniący pamięć o swoich bohaterach. I każdy akt profanowania tej pamięci budzi w tym dumnym narodzie „NIEDŹWIEDZIA”, przed którym tak trzęsą się państwa bloku zachodniego. Polska jest „jak ten głuchy i ślepy” posłuszna i spełniająca zachcianki „Wuja Sama”, co w rezultacie doprowadzi kraj do ruiny. Rosję oskarża się o agresywna politykę! Bzdura!!! Pan Putin z ogromnym spokojem przyjmuje na barki to, co podaje mu Polska na tacy. Jednak są pewne granice… A do przekroczenia tych granic Polskę popychają Stany Zjednoczone. Patrząc przez pryzmat historii i poczynań USA, Polska stała się następnym krajem na arenie polityki agresji i jeżeli w porę nie otrząśnie się z letargu, stanie się polem walki, następnym amerykańskim poligonem doświadczalnym. Nigdy nie wolno nam zapomnieć, że bratnie armie - polska i radziecka - przyniosły Polsce i wielu innym krajom wyzwolenie spod jarzma okupacji niemieckiej. Niechęć polskich władz do uznania faktów historycznych jest zatrważająca. A dla Polski zgubna, jeżeli nie uwolnimy się ze szponów geopolitycznych zapędów USA. 3. Niestety, proces podsycania rusofobii poprzez ośrodki medialne w Polsce i na zachodzie Europy zrobiły już swoje, przez co wielu z tych, którzy wcześniej byli neutralni, zaczyna ulegać zarażeniu wirusem rusofobii. Na szczęście jest też wielu Polaków, na których pranie mózgów nie wywarło najmniejszego wpływu. Podczas moich działań bezpośrednich w „Ogólnopolskiej Akcji Przeciwdziałania Rusofobii” w Polsce spotkałem się z wieloma ludźmi i prowadząc rozmowy dotyczące relacji polsko – rosyjskich, bardzo często miałem do czynienia z ludźmi, którzy do Rosji i Rosjan odnoszą się z sympatią. Szkoda tylko, że wielu z nich nie chce o tym mówić głośno. Nie można się jednak dziwić takiej postawie … Boją się, a ich strach jest uzasadniony. Przyznaj się w Polsce, że szanujesz Rosję, a zaraz zostaniesz okrzyknięty „trollem ruskim” albo, co gorsza, agentem. Niestety taka jest w Polsce tendencja. Wściekła rusofobia na dobre zagnieździła się w mediach i wśród elit rządzących … Zaszczepiona została przez siły, w których interesie leży utrzymywanie państwa polskiego jako wroga Rosji. Jedna z moich znajomych, absolwentka filologii rosyjskiej, powiedziała mi, że po wielu latach zastoju coraz więcej ludzi chce, aby ich dzieci uczyły się języka rosyjskiego. Dowodzi to, że wśród społeczeństwa polskiego na nowo rośnie zainteresowanie Rosją i kulturą rosyjską. A jest to kultura przebogata. Wielu ludzi w Polsce nadal uważa, że Rosja i Rosjanie, to najbliższy nam kraj i naród. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć to, co po wielekroć powtarzałem moim przyjaciołom „my - Polacy i Rosjanie - mieszkamy w różnych krajach, mamy różne obywatelstwa, rozmawiamy trochę różnymi językami, jednak w gruncie rzeczy jesteśmy jednym narodem: jesteśmy Słowianami i zawsze powinniśmy trzymać się razem, we wszystkim powinniśmy się wzajemnie wspierać”. Pod tym hasłem prowadzę swoją organizację Braterstwa Polsko – Rosyjskiego, ku lepszej przyszłości! Na razie ze łzą w oku i wielkim marzeniem, aby Federacja Rosyjska stała się na nowo sojusznikiem Polski … Często zadają mi pytanie czy się nie boję… Owszem, bardzo się boję, bo tylko głupiec się nie boi! Nie wiem, kiedy przyjdą po mnie, jak po mojego przyjaciela Mateusza Piskorskiego… Po cichu, skrycie, w nocy… Od strachu jednak silniejsza jest chęć niesienia prawdy. Dlatego jeździmy po miastach, kolportujemy ulotki dementujące kłamstwa propagandy zachodniej. Organizujemy zloty Braterstwa Polsko - Rosyjskiego, robimy wszystko na ile tylko wystarcza nam sił, działając na poziomie ludzkim, aby pokazać, że nie wszyscy Polacy są źli, że nie wszyscy Polacy mają w sobie nienawiść do Rosji. Jesteśmy żywym dowodem na to, że są w Polsce ludzie myślący inaczej. Do takich ludzi jak my należy przyszłość. Wierzę, że to, co robimy przyczyni się do poprawy wizerunku Polaka, nie jako wroga, ale jako przyjaciela Rosji – kraju, któremu zawdzięczamy wolność i sam fakt istnienia, kraju, który podniósł Polskę z ruin. Zamiast okazywać swą wdzięczność, plujemy jadem, niszczymy pomniki, wyżywamy się na zmarłych bohaterach, bo tak łatwiej, bo nie stawiają oporu. Kiedyś jako dumny naród mieczem goniliśmy Krzyżaka, teraz jak tchórze z kilofami rzucamy się na symbole chwały i bohaterstwa. Dziś Ci, którzy walcząc odeszli, już bronić się nie mogą, dlatego naszym obowiązkiem, jak i obowiązkiem organizacji Braterstwa, jest czynnie się temu przeciwstawiać, na ile tylko możemy. To nasz obywatelski obowiązek. Nie spoczniemy, dopóki Polska się nie opamięta i nie uwolni od wpływów USA…

 

Piotr Bolo Radtke

 

1. Отношения между Польшей и Российской Федерацией на дипломатическом уровне, к сожалению, очень плохие. И создаётся такое впечатление, что полную вину за это несёт польская сторона , главным грехом которой является неумение правильно оценить историю а также беспочвенные обвинения российской стороны хотя бы в вопросе смоленской катастрофы. История должна быть для всех - а для государственной власти и правительства в особенности - источником черпания знания о политических процессах из прошлого, для строительства настоящего и прежде всего будущего. С сожалением приходится констатировать факт, что польские власти глухи не только на инициативы со стороны российских властей , но также совершенно не прислушиваются к голосу рассудка. О действиях польских властей в впоросе смоленской катастрофы даже нет смысла писать. Это не только фестиваль клеветы, но также безумный танец на могилах жертв катастрофы. Фатальные и без того отношения усугубляет также бесчисленное количество обвинений Российской Федерации со стороны польского правящего лагеря. Огромное количество лжи и ерунды выписываемой СМИ достигает апогея, хоть бы по вопросу Сирии, о которой разпространяется масса ложной информации, что ведет к очень отрицательным настроениям в обществе. А кроме этого, скандальная лживая пропаганда, инспирированная Соединёнными Штатами и раздуваемая польскими политиками. Трудно сказать, на чтo они рассчитывают… Можно сказать с полной ответственностью, польская политика стала грязью, а люди её представляющие это американские марионетки… 2. С сожалением нужно признать, что наступило очень явное охлаждение на линии Польша - Россия. Известная последняя капля, которая переполнила чашу терпения, это решения польских властей по вопросу так называемого удаления из публичного пространства символов коммунизма, в том числе разрушения памятников солдат геройской Красной Армии. Это решение позорно по своей сути и вызывает только осуждение. Однако можно предположить, что у проблемы двойное дно и непременно надо задать вопрос, „Кому выгодно, чтобы Польша имела фатальные отношения с Российской Федерацией” , Поэтому удар в патриотические ценности можно считать обдуманной атакой, так как всем известно, что россияне это народ, который очень высоко чтит память своих героев. И каждый акт осквернения этой памяти будит в этом гордом народе „МЕДВЕДЯ”, перед которым так трясутся государства западного блока. Польша, как тот глухой и слепой, послушно выполняет все блажи „Дяди Сэма”, что в результате доведёт страну до разрушения. И это Россию обвиняют в ведении агрессивной политики!? Полная ерунда!!! Господин Путин с огромным спокойствием принимает на себя удары с польской стороны. Однако существуют определённые границы… А к их переходу Польшу подталкивают Соединённые Штаты. Рассматривая починания США через призму истории, можно с уверенностью сказать, что Польша стала следующей страной на арене политики агрессии и не надо быть провидцем, чтобы представить себе, что если она не выйдет из летаргии, то станет полем боя, следующим американским экспериментальным полигоном. Нам нельзя забывать о том, что братские армии - польская и советская - принесли Польше и многим другим странам освобождение из-под ига немецкой оккупации. Нежелание польских властей признавать исторические факты очень тревожно. А для Польши - гибельно, если мы не высвободимся из аркана геополитических амбиций США. 3. К сожалению, процесс подпитывания русофобии через медиацентры в Польше и в Западной Европе сделал уже свое чёрное дело и многие из тех, кто ранее занимали нейтральную позицию, начинают заражаться вирусом русофобии. К счастью есть также множество поляков, на которых промывка мозгов не оказала даже минимального влияния. Во время моих непосредственных действий во „Всепольской Акции Противодействия Русофобии” в Польше я контактировал с множеством людей и в процессе диалога на тему польско-российских отношений, сплошь и рядом встречал людей, с симпатией относящихся и к России и к россиянам . Жаль только, что многие из них не хотят об этом громко говорить, но в этом нет ничего удивительного … Они боятся, а их страх объясним. „Попробуй признаться в Польше, что ты уважаешь Россию и сразу тебя назовут русским тролем или, ещё хуже - агентом. К сожалению в Польше существует именно такая тенденция. Сумашедшая русофобия свила своё гнездо в СМИ и в правящих элитах … Привита силами, в интересе которых удерживать польское государство в качестве врага России. Одна с моих знакомых, выпускница русской филологии сказала мне, что после многих лет застоя всё больше людей хочет, чтобы их дети изучали русский язык. Это подтверждает факт, что среди польского общества наново растёт интерес к России и русской культуре. А культура эта очень богата. Также, многие поляки по-прежнему считают, что россияне и Россия, это самый близкий дла нас народ и страна. Со своей стороны я могу сказать только то, что многократно повторял моим друзьям „мы - поляки и россияне - живём в разных странах, имеем разные гражданства, разговариваем на несколько отличающихся от себя языках, однако в сущности мы - один народ: мы славяне и всегда должны держаться вместе и во всём себя взаимно поддерживать”. Под этим лозунгом я веду свою организацию, Братство Польско – Российское, к лучшему будущему! Пока что с сентиментальной слезой на глазах и большой мечтой, чтобы Российская Федерация стала снова союзником Польши … Часто задают мне вопрос, не боюсь ли я… Конечно же, очень боюсь, только дурак не боится! Я не знаю, когда придут за мной, как за моим другом Матеушем Пискорским, по тихому, скрытно, ночью, но сильнее страха моё желание нести правду. Поэтому мы ездим по городам, распространяем листовки опровергающие враньё лживой западной пропаганды. Мы организуем слёты Братства Польско - Российского, мы, действуя на межчеловеческом уровне, делаем всё, что в наших силах, чтобы показать, что не все поляки злые, что не все поляки носят в себе ненависть к России, а мы живое доказательство того, что в Польше есть люди думающие нестандартно. Таким людям принадлежит будущее. Верю в то, что всё, что мы делаем поспособствует улучшению образа поляка. Покажет его не как врага, а как друга России – страны, которая принесла нам освобждение от нацистской неволи и спасла нас от полного уничтожения, страны, которая подняла Польшу из руин. А теперь мы, поляки, вместо благодарности, плюём ядом и уничтожаем памятники, отводя души, если можно их назвать этим словом, на погибших героях, ведь это так лёгко, мёртвые не сопротивляются. Когда-то как гордый народ мы мечом прогоняли Крестоносцев, а теперь как трусы с кирками бросаемся на символы Славы и Геройства. Сегодня те, кто погиб в борьбе, не могут обороняться, поэтому нашим долгом и долгом организации Братства Польско-Российского активно этому противостоять. Это наш гражданский долг. Мы не остановимся, пока Польша не опомнится и не освободится от влияния США…

© 2014 Wszystkie prawa zastrzeżone.

Załóż własną stronę internetową za darmoWebnode